Intencje mszalne

Kliknij w wybrany dzień

<<    Kwiecień   2014    >>
P W S C P S N
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30
STRONA GłÓWNA

RYS BIOGRAFICZNY ŚW. JADWIGI ŚLĄSKIEJ

   Żywot Świętej Jadwigi zaczyna się okresem jej dziecięctwa, następnie obejmuje okres jej małżeństwa, charakteryzujący się umiłowaniem przez nią czystości i wstrzemięźliwości.
Jadwiga pochodziła ze szlachetnego rodu, dzięki czemu wyróżniała się wrodzoną delikatnością obyczajów, wytwornością, a nade wszystko zacnością życia duchowego. Piękno, wlanych jej przez Boga, łask i darów uświetniła znakomitość jej rodu, a świetność jej przodków wysublimowała szlachetność jej cnót i piękno umysłu.

   Jadwiga była córką wielmożnego księcia Bertolda, margrabiego Badenii, hrabiego Tyrolu i księcia Meranii; za matkę miała Agnieszkę,równie szlachetnej krwi, pochodziła ona bowiem z rodu margrabiów wschodnich. Była córką Dedona, margrabiego wschodniego i hrabiego Rochlitz. Ten zaś był synem Konrada, margrabiego miśnieńskiego, łużyckiego i landsberskiego. Stąd też córka, jak wyborny owoc z najszlachetniejszego drzewa, przez długie lata nie straciła słodyczy dobroci, mocy i woni, jako że wspomożona błogosławieństwami, zachowała te dary dla potomnych, którym służyły na pocieszenie.

   Święta Jadwiga od dzieciństwa posiadała nieprzeciętną dojrzałość: lubiła pracować, unikała zaś łatwizny. Wzrastała w dobrych obyczajach, unikając młodzieńczej płochości. Zachowując czystość niewinnego życia, pilnie starała się utrzymać czystość serca w uczciwości i wewnętrznym ładzie. We wszystkich tych i innych sprawach nauczycielami jej byli, wyznaczeni przez rodziców, opiekunowie. Jednakże właściwym przewodnikiem jej dobrego postępowania był Duch Święty, który od najmłodszych lat uczył ją bojaźni Bożej, a także wstrzemięźliwości od każdego grzechu. Tak więc zachowała duszę czystą i wolną od wszelkiej pożądliwości. Nigdy więc nie uczestniczyła w zabawach, unikała kontaktów z tymi, którzy lubili się w igraszkach. W wieku dziecięcym, będąc już w klasztorze w Kitzingen, uczyła się Pisma Świętego. Ten kontakt utrzymywała i w młodości, dzięki czemu Biblia stała się z biegiem czasu bogatym źródłem jej wewnętrznej pobożności i płynącej stąd łaski.

   Samą Jadwigę, służebnicę Pańską, w wieku lat 12 połączono węzłem małżeńskim z wielmożnym księciem Henrykiem, władcą Śląska i Polski. Tego więc szlachetnego męża poślubiła - jak Sara - nie z pożądliwości, lecz z woli Bożej. Zawierając bowiem małżeństwo, czyniła to - jak powszechnie mówiono - wypełniając raczej wolę rodziców, aniżeli własną, aby po ustaniu pożycia małżeńskiego najwyraźniej mogła stwierdzić, że już wówczas związała się nie ukrywanym zobowiązaniem do wstrzemięźliwości. Związana węzłem małżeńskim, starała się - zgodnie z nauką Apostoła - we wszystkim strzec uczciwości związku i nieskalaności łoża małżeńskiego, zachowując jak najdokładniej prawa i obowiązki małżeńskie. Jadwiga została matką trzech synów: Bolesława, Konrada i Henryka oraz trzech córek: Agnieszki, Zofii i Gertrudy.

   Zbudowawszy w Trzebnicy klasztor, dbała o to, aby w nim umieścić wiele niewiast i panien, poświęcających się służbie Bogu w czystości serca i ciała dla wieńca niewypowiedzianej chwały. Wśród nich ofiarowała również Panu Bogu swą córkę Gertrudę, która z biegiem czasu została w trzebnickim klasztorze ksienią. Dusza tej umiłowanej i wybranej przez Boga była wypełniona tak wielką łaską, że unosiła się do Niego nieustanną pobożnością. Niezmiennie kierowała się ku bliźnim uczuciem miłosierdzia tak dalece, że różne objawy i znaki w jej życiu osobistym świadczyły o bliskości z Bogiem i o łasce, powodującej cuda, którą Pan Bóg ją darzył ze względu na jej miłość i zasługi. Wiele rzeczy ukrytych przed oczami i sercami współżyjących znanych było Jadwidze, zanim się stały, dzięki objawieniu ich jej przez Boga. Umocniona wiarą apostolską, otrzymała proroczy dar przepowiadania przyszłych wydarzeń, dla innych ukrytych. Także po śmierci Św. Jadwigi dokonało się wiele cudów.

   Zeszła święta Jadwiga z tego świata w roku Pańskim 1243, w dzień Id październikowych, w porze nieszporów, czyli o tej porze, w której zazwyczaj po codziennym poście przyjmowała suchy posiłek.